Pewność SIEBIE, jak sama nazwa wskazuje, to wiedza i świadomość SWOICH wypracowanych umiejętności, wszystko to, oczywiście, na bazie własnych doświadczeń. Jeśli twoja pewność siebie zaczyna się chwiać, to tylko dlatego, że zaczynasz doszukiwać się niedoskonałości w sytuacji, kiedy na horyzoncie pojawia się wyzwanie. Wszystko, więc, zależy od tego na czym skupisz uwagę…

1. Zrób listę swoich największych sukcesów 

Najlepsze momenty, starty na zawodach, zwycięstwa, najlepsze treningi itp. To pozwoli ci uwierzyć, że twoje ciało i umysł potrafiły robić rzeczy, które teraz, przez chwilę, wydają się niemożliwe. Fizyczna notatka będzie bardziej przekonywająca, namacalna i łatwiej ci będzie docenić swoje sportowe atuty. To ci pomoże pamiętać, że przecież nie przyjechałeś na zawody bez przygotowania.

2. Zrób listę technicznych elementów

Pomyśl o tym, co wypracowałeś i potrafisz wykonać dobrze, tak samo jak inni najwybitniejsi zawodnicy w twojej konkurencji. Jeśli pracowałeś nad doskonaleniem detali, to teraz jest doskonały moment, żeby to u siebie docenić. Skoro to wypracowałeś, to twoje ciało to pamięta. Wykorzystaj to na starcie.

3. Zrób “aktualizację” języka swojego ciała

Zobacz jak wyglądasz, kiedy czujesz się pewnie. Dla każdego to może być inna wersja “confidence look”, zobacz się w lustrze! Pamięta o kilku ważnych punktach w swoim ciele – cofnij lekko głowę i trzymać ją prosto, wzrok utrzymuj na wprost. I najważniejsze – trzymaj barki daleko od uszu i otwartą klatkę piersiową, która umożliwia ci swobodny oddech.

4. Zrób (długą) listę swoich mocnych stron

Pomyśl o tym wszystkich umiejętnościach  wypracowanych w treningu. Możesz przypomnieć sobie najcięższe treningi i zadania, które były dla ciebie wymagające. Jeśli wiesz, że podczas przygotowań wielokrotnie radziłeś sobie z trudnościami, zmęczeniem i stresem, wiesz, że teraz też możesz. Yes, you can! 

5. Zrób plan działania na swój start i zaplanuj rutynę przedstartową

Rutyna to, w kilku krokach plan rozgrzewki tuż przed startem (rutyna fizyczna), oraz odpowiednie ćwiczenia oddechowe, self-talk i wizualizacja (rutyna mentalna). Zaplanuj więc swoje trzy charakterystyczne ruchy przed startem, trzy świadome oddechy oraz trzy pozytywne i motywujące hasła, które dadzą ci powera.

6. Zrób wizualizację wykonania swojego startu, a nie tylko wizję wyniku

Pomyśl, o tym jak wykonać poszczególne techniki i zobacz to z różnych perspektyw – zewnętrznego obserwatora i swojej perspektywy (wewnętrznej). Wykorzystuj do tego instrukcje w zdaniach twierdzących, bez “nie”. 

7. Zrób “unik”, czyli zostaw za sobą ciężar oczekiwań

Dosłownie! Zapisz wszystkie oczekiwania na kartce, zgnieć ją i wyrzuć do kosza. Jeśli wydaje ci się, że musisz komuś coś udowodnić, przypomnij sobie, po co trenujesz. Pomyśl o początkach przygody ze sportem, kiedy rywalizacja to była zabawa. Tak było, prawda?

8. Zrób krótki trening mindfulness

Medytacja pozwoli, aby twój układ nerwowy mógł się zregenerować i wzmocnić siły. Możesz tak wykonać krótką medytacje w parku, albo w innym spokojnym miejscu, najlepiej na świeżym powietrzu wsłuchując się w swój oddech i dźwięki natury. Wieczorem postaw na relaksację z oddechem (patrz STREAMBOOK Twój trening mentalny).

A na koniec, zapamiętaj! Niepewność jest naturalnym uczuciem, które możesz zaakceptować i opanować używając tych kilku prostych technik. Pamiętaj, że fizyczna notatka będzie bardziej przekonywająca, namacalna i możesz ją wziąć ze sobą na start. Pomyślane, zapisane, przeczytane i powtórzone oznacza zapamiętane. Łatwiej będzie ci, w ten sposób docenić swoje sportowe atuty i poczuć gotowość. To pomoże ci również pamiętać, że przecież przyjechałeś na zawody przygotowany. 

A jak już emocje po starcie opadną, to weź się za solidny i systematyczny trening mentalny, samodzielnie z użyciem dziennika STREAMBOOK Twój trening mentalny, lub pod okiem psychologa sportowego.